Mollon Pro, Regeneree Nail Therapy – profesjonalna terapia odbudowująca i wzmacniająca paznokcie

http://imagizer.imageshack.us/v2/1280x1024q90/540/llztDB.jpg Z marką Mollon Pro zetknęłam się pierwszy raz u zaprzyjaźnionej kosmetyczki. Od razu wiedziałam, że muszę przynajmniej kilka różnych produktów kupić sobie na użytek domowy. Pierwszym z nich był właśnie zestaw  Regeneree Nail Therapy, który zgodnie z obietnicami producenta powinien odbudowywać i wzmacniać naturalną płytkę paznokcia. Mam spore porównanie jeśli idzie o odżywki do paznokci więc i wymagania miałam równie duże zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę zestawu. Za dwie butelki o pojemności 15 ml trzeba zapłacić między 45, a 55 zł. Oczywiście jak na kosmetyk profesjonalny nie jest to zbyt wygórowana cena, jednak w porównaniu do tych drogeryjnych, do najtańszych ten zestaw na pewno nie należał.

Zachwycił mnie w Regeneree Nail Therapy sposób aplikacji, a szczególnie jego szybkość. Oba produkty potrzebują dosłownie kilku chwil by wyschnąć co (przynajmniej dla tak zabieganej osoby jak ja) jest ogromnym plusem. Nakłada się je dokładnie tak jak zwykłe lakiery do paznokci. Na oczyszczoną płytkę paznokcia nakładamy jedną warstwę Base Coat. Następnie możemy położyć na nią kolorowy lakierhttp://imagizer.imageshack.us/v2/1280x1024q90/661/04dyDC.jpg, bądź od razu nałożyć Top Coat. Jedyna różnica polega na tym, że przez kolejne sześc dni od aplikacji, co dzień nakładamy kolejną warstwę topu. Dopiero na siódmy dzień usuwamy całość zmywaczem i zaczynamy od nowa. Sam sposób aplikacji nie sprawia najmniejszych kłopotów. Oba preparaty mają odpowiednią gęstość więc nie mają tendencji do spływania na skórki, jednocześnie nie są na tyle gęste by utrudniać malowanie. Również pędzelkom nie mam nic do zarzucenia, mają idealnie dobraną wielkość i nie rozczapierzają się. Nawet mniej wprawnej w malowaniu paznokci osobie, nie sprawią kłopotu.

W takim zestawie najistotniejsze jest działanie. I na tym polu  Regeneree Nail Therapy nie ma sobie równych. Efekty pojawiają się zdecydowanie szybciej niż w przypadku odżywek z drogerii. Producent obiecuje, że po tygodniu terapii płyta paznokcia będzie wzmocniona…i faktycznie jest. U mnie po około trzech tygodniach regularnego stosowania zniknął problem rozdwajania się paznokci. Są również odporniejsze na urazy mechaniczne. Zaczynają również szybciej rosnąć, choć akurat ten efekt też pojawił się u mnie dopiero po trzecim tygodniu stosowania tego zestawu. I muszę przyznać, że Base Coat i Top Coat od Mollon Pro w miesiąc są w stanie „postawić na nogi” nawet bardzo zniszczone paznokcie. Oczywiście kluczem do sukcesu jest w tym przypadku systematyczność.
http://imagizer.imageshack.us/v2/1280x1024q90/905/1lZKgb.jpg Nie ma jednak „róży bez kolców” w tym duecie nieco kuleje Top Coat. Jeśli w trakcie całej terapii chcecie używać kolorowego lakieru, to musicie wybrać taki, który naprawdę ma dobrą trwałość. Niestety top nie przedłuża trwałości, aż tak dobrze jak twierdzi producent. Mało tego, jeśli nałożyć choć ciut za grubą warstwę, długość schnięcia zaczyna się wydłużać. Jeśli pod spód dodatkowo zaaplikujecie lakier, który schnie powoli to może się okazać, że potrzebujecie przynajmniej pół godziny żeby całość wyschła. Ja z długością schnięcia nie miałam problemów, może dlatego, że właściwie wszystkie lakiery w mojej kolekcji to takie schnące błyskawicznie.

http://imagizer.imageshack.us/v2/1280x1024q90/538/1mJekt.jpg Pomimo naprawdę drobnych minusów, ja z tego zakupu jestem zadowolona. W porównaniu do zwykłych odżywek, choć ten zestaw jest droższy, to jednak wystarczy na dłuższy czas. Również efekty pojawiają się szybciej i są o wiele trwalsze. Pod tymi względami, zdecydowanie deklasuje rywali i udowadnia, że jest wart swojej ceny.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dłonie i paznokcie, STRONA GŁÓWNA i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Mollon Pro, Regeneree Nail Therapy – profesjonalna terapia odbudowująca i wzmacniająca paznokcie

  1. ~Mila pisze:

    Brzmi bardzo zachęcająco :) Jeszcze nigdzie nie widziałam produktów tej firmy, gdzie kupowałaś?
    Ja wielkich problemów nie mam z paznokciami, ale to zasługa olejowania, które u mnie daje fajne efekty, ale oczywiści trzeba na nie dłużej czekać niż w przypadku odżywki.

  2. Anonim pisze:

    Ja też żałuję, że Mollon nie produkuje już kosmetyków kolorowkowych.

  3. ~koczek-blond pisze:

    Ja żałuję, że Mollon zrezygnował z produkcji czysto kolorówkowych rzeczy, bardzo podobały mi się szminki od nich, które kiedyś, pare lat temu pokazywały blogerki :(

    Stoisko Mollon Pro odwiedziłam na targach kosmetycznych, ale ostatecznie nic nie wybrałam ;)

    Pozdrawiam

  4. ~robaczeeek pisze:

    Wydaje się ten duet godny uwagi.

  5. ~Pam20 pisze:

    Mam i używam :) I to jest najlepsza odzywka jaką miałam :)

  6. ~Lidka pisze:

    Piękne zdjęcia :)

  7. ~Maamaa pisze:

    Wyglada zachecajaco ale nigdy nie spotkalam sie z ta firma.

  8. Znam tą markę używałam ich produktów i byłam zadowolona:)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

  9. ~Grażyna pisze:

    Witam :-) ja mam problem ze zmyciem tego preparatu – podpowiedzcie coś proszę, G

  10. ~Grażyna pisze:

    Maria, dzieki ! :-)

  11. ~kakuszka pisze:

    Na chwilę obecną nie potrzebuję odzywki, ale warto wiedzieć na przyszłość, że istnieje tzw. pewniak. Póki co używam odżywki rozjaśniającej płytkę z Eveline, bo tylko to było mi na razie potrzebne.

  12. Absurdalna pisze:

    Niestety nie znam tej firmy:/ Czuję się zacofana… Na razie nie używam odżywek do pazurków, bo mam je w końcu zdrowe:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>