Aura, Świeczki zapachowe typu tealight

W zeszłym roku pisałam Wam o moim odkryciu w sieci sklepów Biedronka czyli świeczkach zapachowych marki Aril. Jak się okazało firma stojąca za ich produkcją czyli BISPOL ma w swojej ofercie również wiele innych produktów. W dzisiejszym wpisie postaram się kilka z nich Wam przybliżyć.
BIOSPOL świeczki zapachowe tanie
Świeczki typu tealight to chyba jedne z najpopularniejszych modeli. Są małe więc doskonale nadają się zarówno do wykorzystania solo jak i uzupełnienie nawet najbardziej wymyślnych świeczników. Dostępne mogą być w wariancie bezzapachowym czyli jako zwykły podgrzewacz do olejków czy wosków, ale także jako produkt zapachowy. W moje ręce trafiły te aromatyczne i od razu skradły mi serce :)
polskie podgrzewacze zapachowe
Tym co urzekło mnie w nich najbardziej były kompozycje zapachowe. Doskonale wyważone, ani nie za mocne, ani nazbyt delikatne. Co najważniejsze wszystkie są bardzo naturalne i nawet w ich tle nie sposób wyczuć chemicznych akordów.
tanie cynamonowe podgrzewacze
Moim niewątpliwym ulubieńcem stała się wersja świąteczna (Christmas tree) i bananowa (Banana leaf). Zwłaszcza ten drugi zapach początkowo budził moje obawy, bo znam wiele produktów, które miały pachnieć tym owocem, a ostatecznie roztaczały dookoła siebie wstrętny aromat palonych opon. Tu jest inaczej, świeczka miała pachnieć bananem i dokładnie nim pachnie. Aromat jest doskonale wyważony: wyczuwalny, ale nie mdły i na pewno nie przytłaczający. Z pewnością spodoba się zarówno miłośnikom tych delikatniejszych kompozycji jak i bardzo mocnych. Jak to możliwe? Po prostu intensywność regulujemy… ilością zapalonych podgrzewaczy. Jeden-dwa da Wam w dużym 25 czy 30 metrowym pokoju raptem delikatną mgiełkę zapachu, która szybko się ulotni. Zachwyci to tych, którzy chcą jedynie odświeżenia powietrza, a nie zaromatyzowania pomieszczenia na długie godziny. Z koli osoby wielbiące mocno przesiąknięte zapachem wnętrza powinny zapalić od 4 do 6 podgrzewaczy (o ile są właścicielami pokoju/mieszkania o dużym metrażu i dość wysokiego, a jeśli Wasze mieszkanko jest małe, a pokój ma nie więcej niż 10 czy 12 metrów spokojnie wystarczą Wam 3-4 świeczki).
zapach świąteczne drzewko
Na plus produktów tej firmy poza obłędnymi kompozycjami zapachowymi działa też mnogość dostępnych kompozycji. Sprawia to, że nawet najbardziej wybredny konsument bez problemu znajdzie w asortymencie producenta coś dla siebie. Mi najbardziej do gustu przypadły dwa z zapachów, ale pozostałym nie mogę odmówić uroku. Cynamon wydaje mi się idealnym wyborem na okres zimowo-świąteczny, a frezja świetnie sprawdzi się wiosną i latem.
świeczki zapachowe frezja marki Aura
Nie mogę też nic zarzucić opakowaniom i ich szacie graficznej. Całość wypada naprawdę dobrze nie tylko pod względem cenowym, ale także i wizualnym. Zarówno kartoniki w jakich umieszczone są podgrzewacze jak i wosk z jakiego są wykonane doskonale komponują się kolorystycznie z zapachem. Może własnie dlatego równie ładnie prezentują się na świeczniku jak i postawione luzem.
aura banana leaf tealight
Dla mnie świeczki marki Aura stanowią świetną alternatywę dla dużo droższych zagranicznych produktów, w niczym im nie ustępując. Pachną równie ładnie, a w przypadku niektórych kompozycji nawet znacznie ładniej, są ogólnodostępne i poza przyjemną szatą graficzna mogą pochwalić się także przystępną ceną i krajowym pochodzeniem. Jak dla mnie to wybór idealny :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dom, STRONA GŁÓWNA i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Aura, Świeczki zapachowe typu tealight

  1. ~Agnieszka pisze:

    Świeczki palę dość rzadko, ale lubię się nimi otaczać :) Zaintrygowała mnie wersja z cynamonem, chyba udzieliły mi się przedświąteczne klimaty :)

    PS Miło było Cię wczoraj poznać! :)

  2. ~Alice pisze:

    Nie miałam jeszcze świeczek z tej firmy. U mnie kwiatowe zapachy palą sie przez cały rok :-)

  3. ~Gabrysia pisze:

    W sam raz do stworzenia świątecznego klimatu

  4. ~Noel pisze:

    Z chęcią przygarnęłabym te cynamonowe:)

  5. Jesienią i zimą świeczki palę na okrągło. Uwielbiam ten czas kiedy wieczorem mogę usiąść na kanapie, z herbatką i książką w ręku i rozkoszować się ciepłem z domowego kominka, a w tle unosi się piękny zapach świec. W takim momencie wybieram zapachy bardziej słodkie jak wanilia, cynamon, czy zapachy wypieków. Myślę, że idealnie wpisałby się w ten klimat także proponowany przez Ciebie banan (swoją droga pierwszy raz spotykam taki zapach).

  6. Idealny umilacz jesiennych i zimowych wieczorów :)

  7. O proszę, bananowych nie widziałam

  8. ~Mirabelka pisze:

    Cynamonowe to coś dla mnie. Kocham ten zapach :)

  9. ~Emilia pisze:

    Wyglądają super, chociaż zapachem pewnie bym z nimi nie wyrobiła.

  10. ~Chocolade pisze:

    Mam świeczki bananowe i uwielbiam :)

  11. Uwielbiam tealighty. W szczególności te cynamonowe.

  12. Dawno nie paliłam zapachowych świec :)

  13. mmm kochamy świeczki zapachowe

  14. Uwielbiam świeczki :D Mam taki zapas…ale u mnie tak, czy inaczej szybko znikają. Palę świece nałogowo :P

  15. ~Martyna pisze:

    Christmas tree chętnie bym przygarnęła :)

  16. Ho, ho, ho…ile specjałów!!!

  17. ~Wera pisze:

    Uwielbiam świece , podgrzewacze i ich cudowne zapachy

  18. ~Joanna pisze:

    Lubię świeczki z Biedronki. Mam ich kilka. Kupiłam je do zdjęć, ale zapachy też mają świetne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>