La Roche-Posay, Fizjologiczna pianka oczyszczająca z wodą termalną

Marka La Roche-Posay myślę, że jest znana każdemu z Was. Nawet jeśli osobiście nie mieliście z nią styczności to z pewnością choć trochę o niej słyszeliście. Ja jako stała bywalczyni sklepów i aptek internetowych co rusz natykam się na jakiś produkt z pod tego szyldu i już jakiś czas temu w mojej kosmetyczce pojawiła się fizjologiczna pianka oczyszczająca z wodą termalną i jako, że stosowało mi się ją bardzo przyjemnie to dość szybko zużyłam całą. Co prawda planowałam wtedy zrobić jej jakąś recenzję, ale w kolejce oczekiwały inne kosmetyki i temat zszedł na dalszy plan… przynajmniej do zeszłotygodniowego wtorku gdy w moje „łapki” trafiło kolejne jej opakowanie :)
la roche-porsay fizjologi
Pierwsze co mnie w niej urzekło (jeszcze zanim zaczęłam ją używać) to jej niezwykły kolor. Ten odcień błękitu momentalnie skojarzył mi się z rajską plażą i idealnie błękitnym oceanem… i muszę przyznać, że ta moja pierwsza myśl okazała się być wyjątkowo trafna. Bowiem równie mocno to skojarzenie z błękitną laguną nasuwała mi także kompozycja zapachowa. Będąca bardzo ciekawym połączeniem świeżych wodnych akordów z orzeźwieniem jakie niesie ze sobą morska bryza. Takiego aromatu nigdy nie znalazłam w żadnej innej piance i nie da się ukryć, że już po pierwszym użyciu byłam nim totalnie zauroczona. Okazał się być on idealnym połączeniem świeżości z delikatnością i odpowiednio szybkim ulatnianiem się po zmyciu. Dzięki czemu aplikacja i mycie twarzy było dla mnie prawdziwą przyjemnością, ale jednocześnie nie skazywało mnie na zbyt długie towarzystwo tej kompozycji (co z pewnością doceni każdy kto lubi kosmetyki aromatyczne, ale takie, które jednocześnie nie kłócą się z zapachem ulubionych perfum).
pianka głęboko oczyszczajaca
Pozytywne pierwsze wrażenie podtrzymało we mnie także opakowanie, będące bardzo udanym połączeniem funkcjonalności z trwałością okraszonej przyjemnym dla oka designem. To co ja doceniłam w nim najbardziej to trwałość napisów, które od początku stosowania fizjologicznej pianki oczyszczającej, aż do jej całkowitego zużycia pozostały w stanie nienaruszonym. Dzięki temu butelka ciągle wyglądała jak nowa i nie trzeba było jej ukrywać w zakamarkach łazienkowych szafek. Na piątkę z plusem oceniam też samą pompkę, która chodziła niezwykle lekko i dozowała idealnej wielkości porcje kosmetyku. Dzięki czemu nie groziło mi przypadkowe wydobycie zbyt dużej ilości, a tym samym sprawiało to, że pomimo swojej ceny (około 50zł) pianka okazała się być odpowiednio wydajna i w porównaniu nawet do wielu znacznie tańszych, bardziej ekonomiczna.
pianka do twarzy
Jednak to jej działanie uplasowało ją na pierwszym miejscu wśród moich ulubieńców z tej kategorii. W dużej mierze zawdzięcza to swoim właściwością oczyszczającym, które szły w parze z niezwykłą wręcz łagodnością dla skóry. Zmycie nią wodoodpornego makijażu nigdy nie sprawiło mi najmniejszego kłopotu. Nie miała także problemu z porannym odświeżaniem skóry. To właśnie dzięki niej moja cera wreszcie się uspokoiła i to nawet pomimo tego, że w międzyczasie kwitły wszystkie te rośliny na które jestem uczulona. Jak nigdy przy regularnym jej stosowaniu moja skóra ani razu nie sprawiła mi żadnej przykrej niespodzianki. Co ważne sama pianka nawet w minimalnym stopniu mnie nie podrażniała, a dzięki temu, że tak dobrze myła mogłam sobie pozwolić na rzadsze stosowanie peelingów i masek oczyszczających co dla mnie (zwłaszcza w okresie w którym nasila się moja alergia na pyłki kwiatowe) było szczególnie ważne.
najlepsza pianka do twarzy
Produkt marki  La Roche-Posay uważam za najlepszy w tej kategorii zarówno pod względem działania, ceny jak i wydajności i zapewniam Was, ze zarówno wśród kosmetyków drogeryjnych jak i aptecznych nie znajdziecie lepszego :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kosmetyki - recenzje, Kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy, STRONA GŁÓWNA i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „La Roche-Posay, Fizjologiczna pianka oczyszczająca z wodą termalną

  1. Spodobała mi się :) Koniecznie muszę wypróbować :)

  2. ~Noel pisze:

    Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej firmie, ale nie miałam żadnego produktu.

  3. ~Alice pisze:

    Zaintrygowałaś mnie zapachem tej pianki, będę o niej pamiętać wchodząc do sklepu :-)

  4. ~Sajjida pisze:

    Dużo dobrego słyszałam o tej firmie. Miałam ochotę na ich krem nawilżający, ale cena mnie odstraszyła :(

  5. Skutecznie mnie zachęciłaś do tej pianki, na pewno po nią sięgnę <3

  6. Paulina pisze:

    Uwielbiam pianki do mycia twarzy :) Szczerze powiem, że trochę mnie zainteresowałaś tym produktem :) Będę musiała się jej lepiej przyjrzeć :)

  7. ~luciam pisze:

    Słyszałam, że te kosmetyki są dobre, ja do tej pory miałam jedynie próbki LRP :)

  8. ~Milena M pisze:

    Dawno nie miałam pianki do mycia twarzy.

  9. ~PureMorning pisze:

    Lubię używać pianki do mycia twarzy. Tej jeszcze nie miałam.

  10. ~Sakurakotoo pisze:

    Uwielbiam pianki do mycia cery, bo są bardziej delikatne niż żele czy mydła :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

  11. ~jotka pisze:

    To mi się bardzo podoba i masz rację, już sam kolor odświeża i wyobrażam sobie gładkość skóry po użyciu :-)

  12. ~Madlen pisze:

    Lubię kosmetyki tej marki, tej pianki jeszcze nie miałam.

  13. Przy mojej ogromnej miłości do produktów tej firmy muszę przyznać, że tego produktu jeszcze nie przetestowałam. Widzę jednak, że czas najwyższy to zmienić. Tym bardziej, że w składzie wielbiona przeze mnie woda termalna ;)

  14. ~Rena pisze:

    Brzmi kusząco ;)

  15. Nie miałam tego produktu. Bardzo lubię pianki do mycia twarzy.

  16. ~pirelka pisze:

    Chciałabym ją kiedyś spróbować.

  17. ~Lena pisze:

    takie pianki bardzo lubię:)

  18. ~Brunettefire pisze:

    Super :) na pewno nie długo wypróbuje :))

  19. ~Czarna Kawa pisze:

    dla mnie 50 zł to jednak za drogo na taki kosmetyk :D

  20. ~Domka pisze:

    ale ciekawa recenzja :D chyba się skuszę!

  21. ~Anelise pisze:

    Recenzja zdecydowanie mnie przekonuje, ale obawiam się, że obecnie w mojej sytuacji finansowej cena mnie na pewno zniechęci. Marka ta do tanich nie należy.

  22. cena bardzo i skutecznie zniechęca, choć dziś w widziałam -40% na wszystko między innymi na tę markę

  23. ~Aga pisze:

    Pierwsze kosmetyki z La Roche Posay przywiozłam dopiero niedawno z Bydgoszczy, ale słyszałam o nich niejednokrotnie :) lubię kosmetyki z piance, ze wzgledu na lekką formułę i dużą wydajność :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>