Philips VisaPure Advanced – urządzenie do domowej pielęgnacji twarzy

VisaPure Advanced to pierwszy produkt w przypadku którego pokusiłam się o stworzenie recenzji w formie filmiku (LINK). Zdecydowałam się na ten krok głównie ze względu na jego cenę, bo 899zł to dla wielu osób niemały wydatek. Wiem jednak, że jako moi czytelnicy znacznie bardziej wolicie recenzje w formie tradycyjnych postów. Dlatego film, który ukazał się w połowie października był takim „pierwszym wrażeniem” po trzech tygodniach stosowania, a dzisiejszy post możecie już potraktować jako pełnoprawną recenzję urządzenia do domowej pielęgnacji twarzy marki Philips.
Philips VisaPure Advanced - urządzenie do domowej pielęgnacji twarzy
Tym co od początku mnie zachwyciło (co zresztą i w filmiku od początku podkreślałam) było rewelacyjne opakowanie tego urządzenia. Tłoczenie na korpus VisaPure Advanced i końcówki sprawia, że w trakcie nawet mało delikatnego transportu produkt nie powinien ulec uszkodzeniu. Zapobiegają temu także dodatkowe zabezpieczenia (np. w postaci folii). Całość jest więc na tyle solidnie opakowana przez producenta, że nawet jeśli sprzedawca „da ciała” przy wysyłce to nic złego stać się z nią w drodze nie powinno.

Kolejnym sporym atutem okazała się ładowarka i jej niewielkie gabarytu. Spodobało mi się to od pierwszego jej użycia i podoba do tej pory. Dzięki temu, że nie zajmuje ona dużo miejsca jestem w stanie trzymać ją w szufladzie, a podczas ładowania akumulatora mogę pozwolić sobie na postawienie jej na wąskiej łazienkowej półce. Mieści się na niej i co ważne nie chybocze, ani nie przewraca się, dzięki czemu nie naraża sprzętu na uszkodzenie. Kabel jest długi więc nawet te osoby, które podstawkę muszą umieścić daleko od kontaktu powinny być zadowolone, bo nie trzeba będzie wspomagać się kablem-przedłużką.

Samo ładowanie akumulatora do pełna zajmowało 6 godzin i po tych kilku miesiącach intensywnego użytkowania VisaPure Advanced nadal tyle czasu zajmuje. Nic nie zmieniło się także w kwestii wytrzymałości naładowanej „baterii”: jak trzymała trzy godnie, tak trzyma i dzięki temu do prądu podłączam ją tylko raz na miesiąc. Nie ukrywam, że mi to pasuje, bo nie ma chyba nic gorszego od trzymania urządzenia przy ładowarce, bo co chwilę potrzebuje ono prądu. Zaznaczyć muszę jednak, że z tej elektrycznej szczoteczki do mycia twarzy w domu korzystam tylko ja. Zapewne gdyby miała być używana przez dwie bądź więcej osób konieczne byłoby częstsze jej ładowanie, ale na pewno i tak znacznie rzadsze niż przy produktach konkurencji.
elektryczna szczoteczka do mycia twarzy
Od tych tańszych modeli dostępnych na naszym rynku wyróżnia ją poza niezwykle przyjemnym dla oka designem, także całkowita wodoodporność. To takie urządzenie, które z powodzeniem można stosować także pod prysznicem bez obaw o jego zalanie. Dzięki temu ma się pewność, że posłuży ono przez długi czas w przeciwieństwie, bo nie ma co ukrywać, że przy codziennym stosowaniu elektrycznej szczotki do mycia twarzy nie da się uniknąć jej kontaktu z wodą, a baterie plus woda to zgon murowany dla każdego sprzętu. Ja sięgając po nią każdego dnia i odkładając po użyciu obok umywali nie muszę zaprzątać sobie tym głowy, a to zaraz po prostocie użycia, cenię sobie najbardziej.

Sama obsługa nie sprawiała i nadal nie sprawia mi żadnych kłopotów. Jej nauczenie się zajmuje dosłownie minutę, bo VisaPure Advanced jest na tyle sprytne, że samo rozróżnia jaka końcówka została wpięta i dostosowuje swój program do niej. My podejmujemy jedynie decyzję w zakresie włącz/wyłącz i ewentualnie intensywności masażu/mycia. Regulacja jest dwustopniowa czyli wolno/szybko lub (przy końcówkach do masażu) delikatnie/intensywnie. Całość jednak ma tak dobrze wyważone obroty/drżenie, że nie sposób zrobić sobie tym krzywdy. Ucieszy to każdą osobę, która w zaciszu własnego domu chce dbać o cerę na wysokim poziomie, a jednocześnie nie ma czasu na naukę skomplikowanych procedur. Tu markę Philips muszę pochwalić szczególnie, bo ich urządzenie jak na produkt na domowy użytek wypada wyśmienicie. Jest poręczne, ładnie wygląda, a do tego jest łatwe w obsłudze, czego można chcieć więcej?elektryczna szczoteczka do mycia i masażu twarzy
Na pewno odpowiedniego działanie, ale i na tym polu na VisaPure Advanced się nie zawiedziecie. Przy jego regularnym stosowaniu przy normalnej można pozwolić sobie na odstawienie np. peelingów, tak dobrze oczyszczona jest cera. Z kolei właściciele cery wrażliwej nie muszą się tego sprzętu obawiać, bo choć mycie z jego użyciem jest dogłębne to jednak nadal delikatne. Powiedziałabym, że nawet łagodniejsze niż przy użyciu tej całej kosmetycznej chemii. To z kolei docenią alergicy, bo można go używać nawet w okresie wzmożonej aktywności naszej alergii.

Moje wydatki kosmetyki myjące i oczyszczające odkąd VisaPure Advanced pojawiło się u mnie spadły o ponad połowę. Jeśli te oszczędności pomnożyć przez liczbę miesięcy przez jakie będzie mi ten sprzęt służył to okazuje się, że pomimo sporej ceny wyjściowej wychodzi mi on i tak znacznie taniej. Dlatego zastanawiając się nad jego zakupem weźcie i ten parametr pod uwagę. Nie można też zapominać, że poza możliwością mycia urządzenie to oferuje też spory wachlarz opcji dodatkowych. W zestawie, który można kupić w sieci Douglas znajdują się też dwie końcówki do masażu i powiem Wam, że są na tyle uniwersalne, że właściwie używa się je co dzień. Jedna służy do zimnego masażu okolic oczu, a druga do masażu twarzy. Ich użycie nie wymaga stosowania jakiś super-wymyślnych kosmetyków, a jedynie jednorazowego rzucenia okiem do instrukcji by masaż wykonywać prawidłowo. To z kolei pozwala na dalsze stosowanie Waszych ulubionych kosmetyków bez konieczności bawienia się w szukanie czegoś co będzie współpracować z tym sprzętem.visapure do oczyszczania twarzy
Ja początkowo obawiałam się, że nie będę zbyt systematyczna w stosowaniu VisaPure Advanced, ale po kilku jego użyciach tak bardzo spodobało mi się jego działanie, że aż dziwnie się czuję gdy go nie użyję. Zwłaszcza, że tak jak w elektrycznych szczoteczkach do zębów i tu producent umieścił „timer”. Urządzenie po minucie/dwóch ( w zależności od programu) samo się wyłączy. Mało tego w zależności od tego jaki program sobie wybierzemy końcówka da nam znać, kiedy pora przejść na drugą stronę twarzy po prostu na moment się zatrzymując. To sprawia, że każdorazowe użycie jest szybkie, sprawne i krótkie. Ja doceniam to zwłaszcza rankiem gdy żal mi czasu na godzinne przesiadywanie w łazience. Stosowanie VisaPure Advanced nie zabiera mi więcej czasu niż tradycyjne mycie twarzy dłońmi, ale jest znacznie bardziej wydajne. Także końcówki do masażu ułatwiają mi wklepywanie kremów, ale nie przedłużają tego procesu. Patrząc po mojej skórze widzę, że jest to urządzenie warte posiadania, bo choć odstawiłam sporą część kosmetyków to moja cera nie tylko nie wygląda gorzej, ale wręcz prezentuje się znacznie lepiej, a ja nie muszę się już martwić o podrażnienia wywołane źle dobranym kosmetykiem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii STRONA GŁÓWNA, Urządzenia kosmetyczne, Urządzenia kosmetyczne i zabiegi krok po kroku i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Philips VisaPure Advanced – urządzenie do domowej pielęgnacji twarzy

  1. ~Magdalena pisze:

    Świetne urządzenie:)

  2. ~Kathy Leonia pisze:

    cena kurcze niemała… ale jak działa to dobrze

  3. ~Gabrysia pisze:

    Jestem pod wrażeniem

  4. ~Noel pisze:

    Cena trochę odstrasza. No ale może zacznę oszczędzać ;-)

  5. ~Milena M pisze:

    Fajne takie cacko :)

  6. ~http://sin-nancy.blog.pl/ pisze:

    Chętnie bym wypróbowała, ale nie wiem czy skusiłabym się na zakup, cena jest spora, a przydałoby mi się bardziej parę innych urządzeń, np. jakaś fajna lokówka do włosów.

  7. ~agata pisze:

    Jestem zachęcona :)

  8. ~Ania pisze:

    Cena nie jest mała, ale urządzenie warte uwagi. :-)

  9. ~Alice pisze:

    Kuszące urządzenie, myślę że warto w niego zainwestować :-)

  10. ~L.B. pisze:

    Czytałam ostatnio o takim urządzeniu tylko innej firmy. Jest to dla mnie nowość, o której jeszcze nie wiem co sądzić. Cena spora – to na pewno.

  11. ~jotka pisze:

    No kurczę, fajne! jak mały salon kosmetyczny, oj muszę się zainteresować :-) Podoba mi sie to pilnowanie czasu, super :-)

  12. ~Sheira pisze:

    Ciekawe urządzenie, ale cena odstrasza :D

  13. ~Lucy nails pisze:

    Fajne to urządzonko, ale cena kosmiczna

  14. ~Justyna pisze:

    Jak na jednorazowy wydatek to sporo ;D ale fajnie, że działa i później można zaoszczędzić na innych produktach.

  15. Mam i najbardziej lubię masaż okolicy oczu, ta nasadka jest świetna <3

  16. cena niezła, chyba w tej kwocie wolałabym coś silikonowego – takie moje zboczenie, mam wrażenie, że łatwiej utrzymać w czystości ;)

  17. Oooo, marzy mi się takie urządzonko :)

  18. faktycznie wyglądem przyciąga wzrok, wodoodporność jest sporą zaletą takich produktów, jej brak jest utrudnieniem

  19. ~Marzena pisze:

    Bardzo ciekawe, ale sama nie mam czegoś takiego :)

  20. Świetny produkt, przydałby mi się bardzo. Poczekam może na noworoczne promocje :P

  21. ~Sajjida pisze:

    Świetne urządzenie. Ciekawa jestem jak wpłynęłoby jego stosowanie na moją cerę. Niestety cela powala.

  22. ~Ania_S pisze:

    Mnie jakoś tego typu urządzenia nie przekonują, być może dlatego, że nie mam problemów z cerą. Ale moja siostra ostatnio zamówiła Lunę do oczyszczania twarzy, więc jak u niej się sprawdzi to może kiedyś pomyślę i ja :)

  23. ~Paweł pisze:

    Czy urządzenia na tej stronie dobre ?? xxxxx szukam autoklawu do salonu kosmetycznego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>