Profesjonalna farba do włosów Alfaparf Evolution of the color

Włosy farbuję od czasów liceum, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo mój naturalny kolor to myszowaty blond. Jeden z najwredniejszych naturalnych odcieni. Dlaczego? Bo bardzo nijaki i zupełnie nietwarzowy. Sprawiający, że człowiek cięgle wygląda na schorowanego i zmęczonego. Jedynym wyjściem dla mnie jako posiadaczki takiej czupryny było jej farbowanie, co też gdy tylko odpowiedni wiek osiągnęłam z chęcią uczyniłam. Początkowo używając do tego celu zwykłych drogeryjnych produktów, a z czasem zaopatrując się w te przeznaczone dla salonów fryzjerskich.
Profesjonalna farba do włosów Alfaparf Evolution of the color
Powodem dla którego odstawiłam produkty drogeryjne była nieprzewidywalność finalnego efektu koloryzacji. Bardzo często okazywało się, że jest on daleki od tego co przedstawiał producent na fotografii. Często bolączką tych kosmetyków była ich kiepska trwałość wymuszająca na mnie farbowanie co 2-3 tygodnie, co z kolei przekładało się na szybkie pogarszanie się stanu moich włosów. Najczęstszym jednak mankamentem okazywało się kiepskie krycie, które powodowało, ze spod świeżej warstwy farby prześwitywał poprzedni kolor lub, że różnica między odrostem, a resztą czupryny była widoczna nawet z daleka. Problemy te postanowiłam zniwelować sięgając po produkty przeznaczone do użytku profesjonalnego i faktycznie okazały się one o niebo lepsze. Oczywiście po latach testowania różnych firm wiem już, że nie każda jest warta polecenia, ale spotkałam się też z takimi, których produkty można kupować „w ciemno” i właśnie do tej drugiej kategorii należy kosmetyk z dzisiejszego wpisu.
Alfaparf Evolution of the color
Farbę marki Alfaparf, Evolution of the color na stronie GOBLI.pl nabyć można za 21,90 co jak na produkt profesjonalny wcale nie jest wysoką kwotą. Podoba mi się, że bez problemu można też domówić sobie okxydant tej samej firmy, bo jak wiadomo najlepsze efekty uzyskuje się stosując kosmetyki jednej marki. W tym przypadku na tubkę farby 60ml potrzebować będziemy maksymalnie 90ml utleniacza o stężeniu: 3%, 6%, 9% lub 12% (w zależności od tego na jaki kolor farbujemy i jaki obecnie mamy na głowie). Ja do farby w kolorze 5.22 (jasny intensywny brązowy fiolet) potrzebowałam oxydantu 6% i mieszałam go zgodnie zaleceniem producenta 1:1,5 co oznacza, że na 10ml użytej farby potrzebowałam 15 ml utleniacza. Od razu mogę Wam też napisać, że przy mojej długości włosów (za łopatki) farby wystarczyło nie tylko na jednorazowe farbowanie, ale zostało mi jej także trochę w tubce. Pozostała ilość w zupełności wystarczy mi na pokrycie za jakieś dwa-trzy tygodnie odrostu.
najlepsza farba profesjonalna do włosów
Samo farbowanie nie nastręczało mi żadnych trudności, bo rozmieszaniu farby z oksydantem uzyskujemy odpowiedniej gęstości krem, który nie ma tendencji do spływania z włosów nieproszony. Jest to z pewnością spory plus, który docenią nie tylko osoby znające się na domowym farbowaniu włosów, ale zwłaszcza nowicjusze w tej dziedzinie :) Samo trzymanie farby na włosach też przebiegało bez żadnych zgrzytów, regulaminowe 35minut. Dociekliwym mogę od razu powiedzieć, że farbowałam włosy najpierw na odroście, a dopiero potem przeciągałam kolor na długość. Nie zauważyłam przy tym by farba sprawiała jakiekolwiek problemy w aplikacji. Na plus mogę jej także zaliczyć całkiem niezły jak na tego typu kosmetyk zapach.
najtańsza i najlepsza farba profesjonalna do włosów
Po zmyciu farby włosy nie były ani trochę zniszczone, a skóra nie uległa żadnym, nawet drobnym podrażnieniom. jednym słowem czupryna wyglądała tak jakbym żadnego zabiegu przed chwilą nie przeprowadzałam za co należą się ogromne brawa. Na plus zaliczyć też mogę krycie, bo jest ono faktycznie 100%. Spod nowego koloru nawet minimalnie nie prześwitywał stary, a między odrostem, a długością włosów nie było widać żadnych różnic. Kolor był jednolity i o odpowiedniej głębi.
kolor przed
kolor po
Dla mnie jednak najważniejsze jest zawsze to czy uzyskany efekt utrzyma się na włosach przez kolejne mycia i powiem wam, ze pod tym względem farba Alfaparf, Evolution of the color wypada naprawdę rewelacyjne. Powyższe zdjęcia (pierwsze przed farbowaniem, a drugie po) doskonale to obrazują. Zdjęcie po wykonałam bowiem po trzech tygodniach od nałożenia koloru, a nadal nie widać by wypłukał się on. Dzięki czemu sięgając po ten produkt zabieg mogę przeprowadzać raz na miesiąc -półtorej, a włosy ciągle wyglądają jakby dopiero co były farbowane. Myślę, że już samo to świadczy o tym, że jest to kosmetyk wyprzedzający o kilka długości drogeryjną konkurencję z którym warto bliżej się zapoznać.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kosmetyki - recenzje, STRONA GŁÓWNA, Włosy i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Profesjonalna farba do włosów Alfaparf Evolution of the color

  1. ~aknezz pisze:

    Osobiście polecam również farby Artego :)

  2. odważny kolor! ale jak dla mnie ekstra! :D

  3. ~PureMorning pisze:

    Ja już od pewnego czasu sama włosów nie farbuję. Wolę wizytę u fryzjera.

  4. ~Ania pisze:

    Kolor wyszedł rewelacyjny. :-)
    Bardzo długo farbowałam na takie kolorki, teraz przerzuciłam się na odcienie czerwieni i rudości. :-)

  5. ~Angelika pisze:

    Całkiem przystępna cena :)

Odpowiedz na „~Czynniki pierwszeAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>